SKIP_TO

Lux horizon vitae et mortem. Katalog prac z wystawy habilitacyjnej

Rok wydania:2026 Nr wydania:Wydanie pierwsze Liczba stron:129 ISBN:978-83-231-6364-0 eISBN:978-83-231-6365-7
OPIS
Malarstwo Piotra Zaporowicza wpisuje się w rodzaj aluzyjnej abstrakcji symbolicznej, która w swej estetyce jest bardzo zindywidualizowaną oraz artystycznie wyrafinowaną próbą sugerowania pewnej trudnej do werbalnego dookreślenia światłości. Jeśli chcemy, możemy zaufać artyście i przystać na jego odniesienia do teologii. Możemy równie dobrze interpretować jego dzieła w sposób całkowicie indywidualny i oderwany od kontekstów sugerowanych przez tytuły obrazów. Tym, co mnie zatrzymuje w jego pracach, jest pewne dążenie ku pionowości, wertykalności, ciążenie „ku górze”, symbolicznie naznaczone otwarciem na coś, co przekracza sam obraz. Być może wiąże się to z usiłowaniem artysty, aby nadać swoim najgłębszym inspiracjom i motywacjom materialne ucieleśnienie. Gdyby jednak nawiązać do istotnych tendencji myśli teologicznej XX wieku, można by określić jego działania jako pewien indywidualny wyraz estetyki chwały (Herrlichkeit, ale również tradycyjnie Gloria). Było to kluczowe pojęcie stosowane przez wybitnego szwajcarskiego teologa Hansa Ursa von Balthasara, który za jego pomocą wyrażał ideę, że piękno jest formą, w jakiej objawia się prawda, a zarazem owa forma jest pierwotna względem prawdy (idea ta stanowiła nawiązanie do koncepcji sformułowanej przez von Balthasara w monumentalnym dziele Theodramatik, w którym przedstawił on własną interpretację historii jako Dramatu Zbawienia). Druga możliwość teologicznej inspiracji związana jest z perspektywą konceptualną niemieckiego jezuity Karla Rahnera, określanego przez niektórych mianem najważniejszego teologa XX wieku. Interpretując myśl Immanuela Kanta oraz Martina Heideggera, postulował on, aby rozumieć pojęcie łaski jako wpisane w samą strukturę ludzkich warunków możliwości poznania. Gdybym miał ekstrapolować tę najbardziej ogólną intuicję na obszar sztuki, powiedziałbym, że konsekwencją tego otwarcia ontologicznego na transcendencję może być przekonanie, iż każda sztuka, o ile nie jest bluźniercza, zawsze zawiera w sobie możliwe odniesienie do transcendencji pojmowanej w tym przypadku jako Objawienie. Jest to skądinąd bliskie formule Encontrar a Dios en todas las cosas („Odnajdywać Boga we wszystkim” – Ignacy Loyola). Tym samym obrazy Zaporowicza należałyby do takiego podzakresu owej sztuki, który deklaratywnie sugeruje swoim aksjologicznym ukierunkowaniem wyrażenie chwały.
Dr Karol Klugowski

Powiązane

Inne z tej kategorii

Przydatne linki